sobota, 13 lipca 2013

Czy wiesz, co jesz?

Postanowiłam rozszerzyć tematykę bloga o książki związane ze zdrowym odżywianiem. Na pierwszy ogień "Czy wiesz, co jesz" autorstwa Katarzyny Bosackiej i Małgorzaty Kozłowskiej - Wojciechowskiej. Moim zdaniem jest to pozycja, którą powinien przeczytać każdy z nas. Przeczytać i wyciągnąć wnioski oczywiście.


Każdy opisany w książce produkt - a jest ich całkiem pokaźna ilość - został przedstawiony w kontekście swojej kaloryczności i tego, jak często powinien gościć w naszym menu. Szczegółowo został opisany został sposób powstawania i różnego rodzaju oszustwa producentów.


Niejednokrotnie pojawiają się też przykłady, jak samemu można dany produkt otrzymać w domu i dzięki temu mieć pewność jego wyłącznie zdrowych składników.
Ostatni rozdział stanowi pełna lista dodatków do żywności, czyli tzw. E.
Książka napisana przyjaznym językiem, z lekkim humorem. Polecam gorąco!

11 komentarzy:

  1. Bardzo fajna książka... A czy pisze w niej coś odnośnie masła orzechowego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o maśle orzechowym jest jedna strona :)

      Usuń
    2. I jaka jest opinia oraz zalecana dawka? :) Bo mnie zastanawia ile powinno się go jeść a książki nigdzie nie widziałam :(

      Usuń
    3. Trzeba szukać masła o dużej zawartości orzechów, a bez tych wszystkich sztucznych dodatków. Ponieważ jest kaloryczne to nie jemy go codziennie :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię program, książki jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, nie wiedziałam, że wyszło na papierze!

    Program tv bardzo lubię, ale wersji książkowej - oczywiście oceniając po pokazanych przez Ciebie stronach przykładowych - nie wzięłabym nawet, gdyby mi dopłacili... nie lubię takich infantylnych publikacji (ok, dla niektórych to ten 'prosty język' ;P) i 'lania wody', żeby zapełnić strony (patrzę teraz na masła orzechowe)...

    Pozdrawiam!
    N.

    OdpowiedzUsuń
  4. w sumie zastanawiałam się nad tą pozycją jako prezentem dla mamy, ale po wycinku stwierdzam że nie warto. Za dużo banałów i truizmów. Ktoś kto kupuje taki Poradnik zapewne interesuje się zdrowym żywieniem i informacja że Nutella jest niezdrowa nie jest dla niego objawieniem.
    Już abstrachując od rady dotyczącej fruktozy... (vide mój post o fruktozie)

    Chociaż gdybym dostała gratis to przejrzalabym z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle myślę sobie że w czasach powszechnego dostępu do internetu autorzy takich poradników mają mocno pod górkę. ciężko zaskoczyć czymś czytelnika

      Usuń
    2. Może zły fragment strony opublikowałam, bo moim zdaniem jest wiele ciekawych informacji :)

      Usuń
  5. wygrałam tą książkę, przeczytałam i polecam wszystkim :)
    ziemniaki i makaron nie tuczą :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lektura online w postaci Dziennika Diety może być równie pomocna. Testowałem i warto http://dietomat.pl/strona/dziennik-kalorii

    OdpowiedzUsuń